Kultura i plan

„Każdy ma plan, dopóki nie zostanie trafiony” powiedział kiedyś Mike Tyson. Nie wiem co w takich sytuacjach trzyma na nogach bokserów, mogę się tylko domyślać. W biznesie również zdarzają się nieprzewidziane, trudne sytuacje i to co decyduje o przetrwaniu to kultura firmy.

Budowa organizacji to nie jest pisanie algorytmu i procedur, ale definiowanie wspólnych wartości i tworzenie kultury opartej na nich. Firma jest trochę jak dziecko – nie da się jej przygotować na wszystkie wyzwania. Można zaszczepić wartości, które będą stanowiły punkt odniesienia. Bazując na nich poradzi sobie najlepiej jak potrafi i zdobędzie doświadczenie. Zdrowy organizm uczy się i rozwija. A chory umiera – powoli albo widowiskowo, w zależności od uporu i motywacji liderów.

Plan i strategię również należy mieć, aby jasno wyznaczać cele i kierunki działania, aby wykorzystywać potencjał zespołu. Ale nie wystarczą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *