Bezwarunkowa miłość

Według Arta Williamsa (https://www.goodreads.com/book/show/1872665.Pushing_Up_People) trzeba swój Zespół kochać bezwarunkowo… Trochę jak małżeństwie i w rodzinie. Wspólnie pokonujemy trudności i bariery i nie bierzemy pod uwagę możliwości rozstania, bo z definicji jesteśmy razem.

Pewnie się da, natomiast wymaga to bardzo zdrowej organizacji, w której panują partnerskie relacje, ale jednocześnie istnieje duża potrzeba sukcesu. No i da się to osiągnąć tylko w trwałych Zespołach, bo inaczej podchodzi się do małżeństwa, a inaczej do romansu – tak słyszałem J.

Na pewno warto jednak otworzyć się na kolegów i koleżanki oraz przyjąć, że ludzie są dobrzy i chcą dobrze. Ludzie dostosowują się oczekiwań: jeżeli będziemy oczekiwać, że oszukują i się lenią, to spełnią te oczekiwania. Jeżeli będziemy oczekiwać, że staną na głowie, żeby osiągnąć cel, to też to zrobią.

W ogóle to strasznie dużo podobieństw i analogii pomiędzy zarządzaniem i życiem w rodzinie, wychowywaniem dzieci. Nie dlatego, że uważam, że pracownicy są dziecinni, po prostu to jest podobna relacja. Z jednej strony jest hierarchia, a z drugiej podstawą sukcesu jest szacunek i partnerstwo. Z tego, zachowując zdrowy rozsądek, można wyprowadzić wszystkie dobre praktyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *